wtorek, 06 października 2009
Przenoszę się!

Wirtualnie oczywiście!

Cały mój scrapowy i hand-made'owy majdan przenoszę o tu:

Tutaj chcę pozostać ze swoimi wynurzeniami osobistymi :-), a fakt, że wiele osób odwiedza tego bloga w celach oglądania mojej radosnej twórczości blokuje mnie przed pisaniem co u nas. Toteż od dzisiaj mam dwa miejsca w sieci :-). Zapraszam na nowego bloga!

poniedziałek, 05 października 2009
Fifi

Papier z kolekcji Chocomint ILS, czarne kropki akrylowe również z ILS, ćwieki i zielone kwiatki projektu Latarnia Morska ze Scrap.com.pl, karton brązowy, stemple różne, karton kremowy, tasiemka turkusowa i.... potężna dawka emocji - to wszystko w tym małym (format 20x20, czyli mój ulubiony) LO:


 

Filipku - KOCHAM CIĘ!! :-*

 

PS. Scrap powstał na wyzwanie mapkowe na forum Scrappasion wg tej mapki:


sobota, 03 października 2009
Kolejna świąteczna i notes

Dzisiaj kolejna bibułkowa kartka świąteczna - tym razem bibułka srebrna i stemple :-). Prosta, ale mi się podoba :-).

 

I jeszcze notes. Tak z potrzeby scrapowania :-):

 

środa, 30 września 2009
Świąteczne kartki

Obiecane wcześniej świąteczne kartki. Powstają seriami, więc po jednej z każdej serii.

 

poniedziałek, 21 września 2009
A scrapowo...

... to ubogo ostatnio, bo czas chorowania nastał, a nie czas craftowania :-).

Poza kartkami świątecznymi, które w późniejszym czasie, to kartki okolicznościowe. Proste ale moim zdaniem efektowne :-). Swój triumf znowu święcą kwiaty organtynowe :-).

 

niedziela, 19 lipca 2009
Perfect moment

Wybierając zdjęcie do Scrap-mapki nr 10 ze Scrapmapek z góry wiedziałam, że będzie to właśnie to zdjęcie. Taki perfect moment mojego życia. Nie moment narodzin, bo zarówno narodziny pierwszego, jak i drugiego mojego synka, okupione były ogromnym stresem i bólem, ale ten moment, kiedy przystawili mi go do twarzy, abym mogła go przytulić, powąchać, popatrzeć w oczy po raz pierwszy w życiu, poczuć, że jest taki mój i ze mnie... Zarówno w przypadku pierwszego, jak i drugiego porodu, był to taki "perfect moment", w którym czas stawał na chwię w miejscu, a ja odpływałam z wrażenia, emocji i przejęcia, niewiedząc co ze szczęścia powiedzieć moim dzieciom w tych pierwszych słowach przywitania, w tych pierwszych naszych chwilach RAZEM. To zdjęcie akurat z porodu Adasia, ale dokładnie takie same trzaskał Krzysiu z porodu Filipka,  ta sama sala, prawie to samo wdzianko, takie nasze zatrzymane chwile... Ehh... Koniec filozofowania, czas na scrapa:


I kiepskie zbliżenia, bo w ogóle jest światło kiepskie:

piątek, 17 lipca 2009
Kartki!

A więc kartki w końcu. Dwie, bo trzeciej nie zdążyłam obfotkać. Pierwsza to kartka na chrzest Marcinka. Powstała jako cardlift wspaniałych kartek Agnieszki i za jej zgodą. Daleko mi do oryginału, wiem, ale i tak jak na mój warsztat, to zadowolona jestem.


Druga to kartka z okazji 60-tych urodzin Mamy mojej ukochanej! Powstała szybko i jako dodatek do tortu. Brokat, brokat i jeszcze raz brokat to jej hasło przewodnie :-). Również zadowolona z niej jestem, pasowała do okazji :-).

wtorek, 09 czerwca 2009
PIF

Nie tak dawno temu udało mi się zapolować na PiFa na jednym z moich ulubionych blogów :-). Ogłaszam więc zabawę i u siebie. Zasady są następujące:

Pay It Forward

Blogowe "Pay it Forward" to zabawa w obdarowywanie się.
Zasady są następujące:
1. Osoba bioraca udzial musi posiadac bloga.
2. Trzy pierwsze osoby , które wpisza sie pod ta wlasnie notka, otrzymaja upominek.
3. Przesylka z upominkiem musi dotrzec do adresata w ciagu 365 dni;).
Trzy "zwycieskie" osoby musza oglosic te sama zabawe u siebie na blogu:).

I kazda z tych trzech osób moze wziac udzial w zabawie tylko 3 razy;)

Jeżeli ktoś ma ochotę na coś zrobionego przeze mnie, proszę wpisać się w komentarzu :-).

czwartek, 04 czerwca 2009
I kolejna karteczka

Tym razem lift z zabawy cardliftu równoległego, edycja Niebiesko_Okiej. Oryginał tej Pani, a konkretnie o TU <--. A moja wersja wygląda tak:


Bardzo mi się przyjemnie nad tym liftem pracowało z uwagi na mocne, energetyczne kolorki! Naprawdę przynajmniej na chwilę podczas mojej trwającej już dwa tygodnie choroby dodało mi sił :-).

 


Motylowe kartki

Ciesząc się swoim nowym wycinakiem Fiskars i korzystając z przypomnienia Mirabeel jak można wykorzystać brokat, stowrzyłam w wolnej chwili dwie motylowe karteczki :-):


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8