niedziela, 10 maja 2009
Trzy nowe

Trzy nowe, nie pokazywane karteczki.

Pierwsza zamówione przez Kitka na Dzień Matki:

Druga dla Marcinka - nowonarodzonego (4.05!) synka Rysia i Renaty - GRATULUJEMY raz jeszcze :-). Powstała wg kursu Agnieszki na ILS:

Trzecia zamówiona przez Ulisa na Dzień Matki. Kartka kopertowa powstała z koleji pod wpływem kursu na kartkę kopertową na forum Scrappasion zamieszonym przez Amber :-):

Ahh, ehh

Się dzieje. Czasu brak kompletnie. Trzy nowe kartki w kolejce do pokazania, a tu nie ma czasu na obrobienie fotek. Ale co tam scrapbooking. Póki pamiętam:

Wczoraj podczas popołudniowego spaceru Fifi huśta się na huśtawce. Ja po jednej stronie, tatuś po drugiej, Adi w wózku patrzy. Fifi zaczyna śpiewać...

Fifi: trala la, tra lala, bumbum bum itd.

Fifi: A teraz zaśpiewam piosenkę o kosiarce: Kosi kosi łapci... itd.

Leżę do teraz...

A tak btw. to nie ma czasu bo toczy nas jakiś jelitowy wirus, mam nadzieję, że szybko nam odpuści... :-)

środa, 29 kwietnia 2009
9-cio miesięczny Adaś...

Dziś mój młodszy synek kończy 9 miesięcy... Jezu jak ten czas leci - powrót z nim do domu pamiętam, jakby był wczoraj. Jaki jest 9-cio miesięczny Adaś? Ano ZACHWYCAJĄCY! Niezmiennie mnie fascynuje, zachwyca, olśniewa swoimi zdolnościami przyswajania nowych umiejętności, tym jak szybko się uczy, tym, że wystarczy mu coś pokazać i Adaś to od razu powtarza, tym, że jest taki kochany... Jest po prostu NIESAMOWITY! Jeżeli chodzi o fakty to wiadomo: od dawna raczkuje, od dawna chodzi przy meblach, od jakiegoś miesiąca jeździ autkami po podłodze i półkach, ma 4 zęby (dwie dolne i dwie górne jedynki) i na pewno jedną dwójkę blisko wyrżnięcia. Rzuca się na wszystko co dostanie do jedzenia. I poza tym, że jest alergiczny to nie ma z nim żadnych problemów. Prawdopodobnie alergia sprawia, że fatalnie śpi i budzi się każdej nocy kilkanaście razy, ale i tak jest najukochańszym synkiem pod słońcem.

Adasiu - KOCHAM CIĘ OGROMNIE!! Rośnij słonko dalej tak cudownie jak rośniesz, jestem z Ciebie niezmiernie dumna!! KOCHAM CIĘ!

 

ps. Właśnie zobaczyłam, że mój Adaś ma nie 4 zęby a PIĘĆ (5)! Prawa górna dwójka już jest widoczna na polu około 1,5 mm :-D...

poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Kartka wg mapki!

Jak rano ujrzałam TĄ mapkę na Scrapmapkach:

to od razu wiedziałam, że powstanie wg niej kartka. Kartka w soczystych zielono-limonkowych kolorach bo potrzebuję trochę energii, ponieważ rozkłada mnie jakieś choróbsko. Powstała szybciutko (około godzina :-) ), a to i tak duża wyrozumiałość ze strony moikch dzieci i jestem im niezmiernie wdzięczna :-).

 

 

Fajna ta zabawa z mapkami :-).
Szydełkowe kwiatki cd...
Kolejna kartka z szydełkowymi kwiatkami. Myślę, że będzie tych kartek trochę, bo szydełkowych kwiatków też mi się już udało narobić całkiem pokaźną ilość :-).

Nastał dzień fantazji :-)

Dziś w końcu nadszedł dzień fantazji mojego starszego synka nad kupą :-). Czytałam o tym wcześniej w dyskusjach dziewczyn na KMW i nie mogłam zrozumieć o co chodzi. No to padło i na mnie :-). Filipek jak co rano poprosił o posadzenie na nocniczku i zamknięcie w łazience celem oddania stolca ;-) (każe się zamykać, żeby Adaś mu nie przeszkadzał :-) ). Po kilku minutach zawołał mnie. Wchodzę do łazienki, podnoszę go z nocniczka, Filipek jak zwykle obraca się za siebię celem ujrzenia co też to dziś zostawił w nocniku i zaczyna się jak zawsze:

Fifi: Spójrz mamo jaka wielka ku.. (to stała fraza po ujrzeniu swojego kupska, tylko dziś wyjątkowo nie dokończona).

Ja: Ogromna kupa.

Fifi: Nie! To jest ślimak!

Ja: Ślimak?

Fifi: Nie!! Żyrafa!

Ja: Yhm...

Fifi: Nie!! To piesek! Spójrz mamo jaki fajny piesek!

 

No i żeby nie dobrowadzić do stanu, kiedy Fifi rzuca się głaskać fajnego pieska, zarzuciłam owego pieska chusteczką po podtarciu Filipowej pupy i czym prędzej porwałam nocnik celem spuszczenia owej fantazyjnej kupy w klopie :-).

P.S. Piszę o tym, bo dziecięce fantazje nad kupą wydają mi się niezwykle śmieszne i zasługują na wpis ;-P.

Kocham Cię Finiu!

niedziela, 26 kwietnia 2009
Wg mapki :-)

Korzystając znowu z mapek (tylko one mnie ostatnio do czegokolwiek mobilizują - działanie na czas jednak ma swoje zalety :-) ), stworzyłam scrapka z Adasiem i tylko i wyłącznie z Adasiem. Fifi ma kupę scrapów, swój album itd. a za każdym razem, gdy scrapowałam kolejne zdjęcie Filipka, miałam wyrzuty, że nie scrapuje zdjęć Adasia :-). Ma to po części swoje uzasadnienie, jako że zdjęć Filipka mam ogromną ilość, a zdjęć Adasia jest o 20 miesięcy mniej :-). No, ale w końcu postanowiłam oscrapować zdjęcie Adasiowe. Mapka ze Scrapmapek wyglądała tak:

Początkowo projekt na nią miałam zupełnie inny. Gdy ją tylko zobaczyłam to od razu mi się te liniie i prostokąty skojarzyły z drzewami a pomiędzy nimi porozwieszanymi sznurkami z praniem. Bo tak to jest w podwójnym macierzyństwie z taką małą różnicą wieku, że wszystko człowiekowi kojarzy się przyziemnie :-), a pranie odpalane jest przynajmniej raz dziennie, więc dużo o tym myślę. Zdjęcie ze stosem prania i nad nim te sznurki z porozwieszanymi ubrankami (miałam już po temu malutkie spinaczyki i tym podobne duperele) i scrap w mojej wyobraźni wyglądał git. No ale zdjęcia brak, a czasu na wywołanie też. Chodziłam więc wkoło tej mapki długo, długo i w końcu wczoraj powstał taki o scrap. Zadowolona specjalnie nie jestem. Mapkę potraktowałam dość luźno, jako przedstawienie ilości warstw i położenia elementów względem siebie. Dzieciaki mi cały czas marudziły koło ucha i przy nogawce, więc udało mi się stworzyć coś takiego:

Później stwierdziłam, że przypomina mi bardzo mocno scrap "O rany" z Adasiem i tatą, ale to wynik zrobienia lewej strony scrapa wg tamtego pomysłu i użycia papieru z tej samej kolekcji tylko niebieskiego a nie brązowego :-). Jakoś lubię ten kropkowany papier. Aha - scrap ostatecznie wydaje mi się całkiem niezły tak czy siak :-).

środa, 22 kwietnia 2009
Kartka dla Mamy

Bardzo jestem zadowolona z mojej ostatniej kartki. Powstawała bardzo długo, ale jest dla mojej najukochańszej i najwspanialszej na świecie MAMUSI, która jest warta każdej pracy! Kartka w kolorystyce dostosowana do konkursu Żabci pt. "Kartka w kolorze limonkowym". Jest limonkowa tak, że bardziej limonkowa być już nie może, ale zdjęcia robione przy bardzo silnym świetle a ze mnie fotograf żaden, więc limonkowy wyszedł jak blady zielony, ale trudno, takie zdjęcia zostają.

Kartka, żeby się nie niszczyła przy wkładaniu do koperty, zamknięta jest w pudełku z "szybką". Szybki owej również nie udało mi się na fotkach uchwycić więc trzeba ją sobie wyobrazić :-). Całość prezentuje się tak:

 

Kartka z tulipanem

Na konkurs w Cafeart powstała taka prosta karteczka z tulipanem. Motym tulipana serwetkowy naprasowany na tekturę modelarską przy pomocy żelazka i folii spożywczej :-), a następnie wycięty i przyklejony. Prosta, ale mi się podoba :-D.

 

 

 

wtorek, 14 kwietnia 2009
Kolejny w rozmiarze A4
Musiałam. Po prostu musiałam wywołać te zdjęcia i oscrapować je. Cała historia bukieciku jest w journalingu scrapa. Dodam tylko od siebie, że chwili, momentu kiedy go dostałam, nie zapomnę nigdy! Szkoda, że kwiaty nie mogą żyć wiecznie - bukkiet byłby ze mną już na zawsze, a tak pozostały mi tylko zdjęcia :-). A format A4, bo najbardziej mi tu pasował :-).