sobota, 31 stycznia 2009
39,2...
... to moja temperatura przed godziną :-(. Masakra!
piątek, 30 stycznia 2009
CHORUJEMY!! :-(

Prawie wszyscy, bo jeszcze Krzysiek się trzyma jako tako, ale to pewnie tylko kwestia czasu :-(.

Zaczęło się w niedzielę wieczorem - Adaś dostał mega kataru w ciągu jednej minuty... W nocy Filip dostał gorączki 39 st. Rano w poniedziałek już obaj chłopcy byli chorzy, ale osłuchowo byli ok. Od środy są na antybiotyku - Adaś dostaje zastrzyki w swoją śliczną małą pupkę, i tak strasznie przy tym płacze. Fifi je syrop. A od dzisiaj choruje ja - gardło z każdą minutą coraz gorsze, już ledwo oddycham, nie mogę nic przełykać, głowa boli. Kuźwa, dlaczego?! Chłopaki mnie wykończyli podczas choroby - marudzeniem i niespaniem... Jeszcze nie wyzdrowieli a mnie rozłożyło. Nie wiem czy dociągnę do poniedziałku, mam nadzieję, że nie uduszę się po drodze... Dobra, kończę narzekanie i wracam do marud :-(.

środa, 21 stycznia 2009
Zosia!

Wczoraj o godzinie 22.30 na świat przyszła Zosia - córeczka Tereski i Kuby - GRATULUJEMY WAM SERDECZNIE i po cichu zazdrościmy :-). No i tak to rozczuliłam się tą wiadomością, że ze zdesperowanej matki dwójki-i-nigdy-więcej-żadnych-dzieci stałam się spokojną matką dwójki-i-mam-nadzieję-że-jeszcze-kiedyś :-). Ehh. Nie mając wcześniej specjalnego ciśnienia na córkę, nagle zaczęłam o niej marzyć...

Kocham Was moi chłopcy najogromniej na świecie - za każdy dzień z Wami dziękuje Temu-Tam-Na-Górze i jestem zawsze niezmietnie szczęśliwa, że los pozwolił mi Was mieć!

Ps. I tak mam nadzieję, że będzie nas kiedyś jeszcze więcej ;-P.

wtorek, 20 stycznia 2009
Ehh...

Na nic nie ma czasu :-(. Dzieci, dom, dom, dzieci i tak wkoło. Nie to, że źle jest, bo dzieci mam cudowne (tylko z lekka irytujące ;-) ), po prostu brakuje mi czasu dla siebie, dla własnych zainteresowań. Ehh... A tak sobie chciałam powzdychać :-). Udało mi się wieczorami zrobić dwie kartki na Wielkanoc (w takim tempie do Świąt powinnam zdąrzyć zrobić wszystkie ;-) ). Jestem trochę podjarana faktem, że może dostanę zlecenie na pierwszy dzieciowy album! I pomimo tego, że kompletnie nie mam na nic czasu, to zawezmę się i zrobię go po nocach! A co!

A teraz kartki. Z pierwszej jestem zadowolona, druga była robiona na siłę i nie tak miała wyglądać, ale naprawdę musiałam się spieszyć :-).

 

 

 


 

wtorek, 06 stycznia 2009
...
Właśnie obejrzałam na Polsacie relacje "No comments" ze strefy Gazy gdzie w tej chwili jest jakiś konflikt. Pokazali dziecko... wiek około 5 lat, chłopiec, ciężko ranny, lekarze wbijali mu w ciało wenflony, a on tak strasznie musiał płakać i tak strasznie długo, że już nie miał sił, i tylko tak po cichu, ochrypnięty, się zanosił.... Nie mogę przestać płakać... Boże dlaczego jesteś taki okrutny? Dlaczego dzieciom dzieje się krzywda? Czemu one są winne? Błagam Cię aby nigdy krzywda nie stała się moim dzieciom, bo nie przeżyję tego. Jakbym miała wybór oddałabym życie za każe z nich... Nie otrząsnę się z tego widoku :-(, po co to obejrzałam :-(...
14:34, viva1980
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 stycznia 2009
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
Aby był lepszy niż poprzedni i przede wszystkim aby wszyscy byli zdrowi!!
Kartki dla Babć!
Powstałe na szybciutko (nie mam czasu na własne fantazjowanie i kreatywne myślenie) na podstawie kursu na I LOWE SCRAP, dla mojej Babci Zosi i dla Babci Kazi i Dziadka Zygmunta.